tak,jestem łasuchem jeśli chodzi o słodycze i nie znam umiaru,aż nie rozboli mnie brzuch je pochłaniam.; O
ale cóż,niedługo wracam na trasę to wszystko się unormuje i wtedy zminimalizuję cukier w swoim menu..(;
może i obsesja z mojej strony,ale przecież można(bo już tak robiłam) jeść dobrze i zdrowo :owoc zamiast cukierka. <;
jutro dwie lekcje wf także całkiem dobrze..;d
sport uzależnia ale to dobre uzależnienie.
ot co..(;
realizacja planu-start ..
dopóki walczysz ,jesteś zwycięzcą..(św.Augustyn z Hippony)
P.(;

powodzenia :)
OdpowiedzUsuńsłodycze to zło, nawet nie o cukier chodzi, a o utwardzane tłuszcze trans ;)