poniedziałek, 11 czerwca 2012

skurcz..


na początek zacznę od tego,że..z moich zamiarów,co do ograniczenia słodyczy oczywiście klapa..
biegowy comeback został przesunięty o dodatkowy tydzień,bo Pani doktor stwierdziła,że to jeszcze zbyt wcześnie..-.- (czyli start jeszcze w tym tygodniu,może piątek.<; )

w najbliższym czasie muszę skupić się na szkole,bo jeszcze chwila i wystawienie ocen. ^^

mieszkanie dwie ulice od Starego Rynku-a co za tym idzie,strefy kibica- ma dobre i złe strony. dziś zostałam obudzona 4 razy przez aktywnych kibiców ..ale mimo to nie będę na nich narzekać,bo są pełni uroku-na swój sposób i nie wadzą,poza bałaganem i okrzykami(ale przecież taki urok i rola kibica,by dopingować ).. (;

a teraz mam takie pytanie odnosząc się do tytułu posta..mianowicie skurcz.?
czy ktoś z Was boryka się ze skurczami .<; bo mnie doskwierają w dłoniach,łydkach i czasem stopach i pojęcia nie mam co mam z tym zrobić.; O  jakieś sprawdzone sposoby .?<;

plan na dziś:
ćwiczenia na pośladki
ćwiczenia na ręce
3x20 brzuszków
3x15(na każdą stronę) unoszenie nóg w leżeniu bokiem
ćwiczenia z piłką



zmotywuj się,bo warto..



P.(;

przyznam,że wciąż siedzisz mi w głowie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję i zapraszam ponownie.(;