środa, 13 czerwca 2012

(za)słodko..

huhuh,polski-odhacz.! a jednak warto było przysiąść w weekend.;d

tak,jestem łasuchem jeśli chodzi o słodycze i nie znam umiaru,aż nie rozboli mnie brzuch je pochłaniam.; O
ale cóż,niedługo wracam na trasę to wszystko się unormuje i wtedy zminimalizuję cukier w swoim menu..(;
może i obsesja z mojej strony,ale przecież można(bo już tak robiłam) jeść dobrze i zdrowo :owoc zamiast cukierka. <;

jutro dwie lekcje wf także całkiem dobrze..;d

sport uzależnia ale to dobre uzależnienie.


ot co..(;

realizacja planu-start ..


dopóki walczysz ,jesteś  zwycięzcą..(św.Augustyn z Hippony)


P.(;



poniedziałek, 11 czerwca 2012

skurcz..


na początek zacznę od tego,że..z moich zamiarów,co do ograniczenia słodyczy oczywiście klapa..
biegowy comeback został przesunięty o dodatkowy tydzień,bo Pani doktor stwierdziła,że to jeszcze zbyt wcześnie..-.- (czyli start jeszcze w tym tygodniu,może piątek.<; )

w najbliższym czasie muszę skupić się na szkole,bo jeszcze chwila i wystawienie ocen. ^^

mieszkanie dwie ulice od Starego Rynku-a co za tym idzie,strefy kibica- ma dobre i złe strony. dziś zostałam obudzona 4 razy przez aktywnych kibiców ..ale mimo to nie będę na nich narzekać,bo są pełni uroku-na swój sposób i nie wadzą,poza bałaganem i okrzykami(ale przecież taki urok i rola kibica,by dopingować ).. (;

a teraz mam takie pytanie odnosząc się do tytułu posta..mianowicie skurcz.?
czy ktoś z Was boryka się ze skurczami .<; bo mnie doskwierają w dłoniach,łydkach i czasem stopach i pojęcia nie mam co mam z tym zrobić.; O  jakieś sprawdzone sposoby .?<;

plan na dziś:
ćwiczenia na pośladki
ćwiczenia na ręce
3x20 brzuszków
3x15(na każdą stronę) unoszenie nóg w leżeniu bokiem
ćwiczenia z piłką



zmotywuj się,bo warto..



P.(;

przyznam,że wciąż siedzisz mi w głowie..

poniedziałek, 4 czerwca 2012

kolejna PAUZA..

w środę będzie tydzień jak nie biegam- powód.? miałam zabieg chirurgiczny i Pani doktor kazała się oszczędzać,na całe szczęście w środę wracam nie ma to tamto. (;
jednak to nie jest jakaś tam pasja,bo brakuje mi tego mojego dreptania.; O za to ciągle jem,głównie słodycze.;s  ale do dziś i koniec.! maksymalnie 2ciastka lub 1 baton na dwa dni. o taki mam plan,który od jutra realizuję. (; aczkolwiek,z tego co przeglądam wasze blogi to nie tylko mnie zdarzają się chwilowe zastoje..

w szkole już też powoli mam wszystko ogarnięte także..-wakacje wielkimi krokami przybywają,no może poza pogodą.. (:




(na blogu będą pojawiały się zdjęcia po to by wpisy nie były takie 'suche',bo wiadomo,że  dla oka też się małe co nieco przyda,a poza tym- motywują mnie.! (;)

listen



Ps chętnie bym przetestowała jakieś butki.<; ?


                                                                                                                                           P.(;                                                                                



poniedziałek, 21 maja 2012

zmotywuj się..


każdy marzy o pięknym i zadbanym ciele,a w szczególności kobiety..-prawda? (; 
ale do wszystkiego w życiu trzeba dojść przecież ciężką-zdarza się,że bolesną- pracą..
ale uważam,że właśnie to,w co musimy włożyć największy trud jest dużo lepszą motywacją ,jak i wynagrodzeniem niż maszerowanie do klinik i poddawanie się tym torturującym zabiegom,które i tak nie gwarantują oczekiwanego efektu na dłużej i trzeba je regularnie stosować. okey,zgadza się,że przy treningach także trzeba być systematycznym ale czas spędzony w gabinecie kosmetycznym można równie-jak nie lepiej- spożytkować samemu,nie wydając przy tym majątku..a duma z tego do czego doszliśmy sami przecież będzie towarzyszyć nam do końca, .(; 
 także,zachęcam do aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu.! 
to wspaniały zastrzyk energii .;d




                                                                                                                              P.(;

wtorek, 10 kwietnia 2012

start ..

już drugi raz zamieszczam pierwszy post.. także od początku :
blog będzie zawierał: ciekawostki,inspiracje i inne informacje głównie sportowe. (;
osobiście biegam od 19 listopada z kilkoma przerwami ze względu na kontuzję .moim celem nie jest schudnięcie- co nie ukrywajmy jest nieuniknione przy jakiejkolwiek aktywności fizycznej- ale biegam po prostu by dać upust negatywnym emocjom,bo tłamszenie ich w sobie odbija się na zdrowiu,a zdrowie jest przecież jedno..(;
biegam ok.10 km dwa razy w tygodniu. dotychczas najwięcej przebytych km : ok.18 biegu ciągłego.
Ps preferuję biegi długodystansowe.




Zapraszam.
P.(;